Zimowe grzyby jadalne

Większość z nas okres grzybobrania kojarzy głównie z jesienią- nic bardziej mylnego. Zima to świetny czas na zbiory tych mniej popularnych, a jakże smakowitych grzybów nadrzewnych i nie tylko. Jak się okazuje to bardzo pospolite i trudne do pomylenia gatunki, które warto na stałe włączyć do zimowego jadłospisu.

1. Płomiennica zimowa (Flammulina velutipes)

jest  to grzyb smaczny, pospolity i jadalny. Łatwy do odróżnienia od innych gatunków: wyrasta późną jesienią lub bezmroźną zimą- od listopada do marca, ma pomarańczowy kapelusz, trzon w dolnej połowie ciemnoszary i aksamitny, hymenofor blaszkowaty. Owocniki wyrastają w kępkach na drewnie drzew liściastych (żywym lub martwym drewnie)- głownie wierzb, olsz, topoli, wiązóów, rzadziej buków. Smakuje podobnie jak opieńka. Nadaje się do gotowania, duszenia, marynowania, jako farsz do krokietów czy pierogów.

Płomienica

PESTO Z CZOSNKU NIEDŹWIEDZIEGO Z SUSZONYM POMIDOREM I PŁOMIENNICĄ I OSCYPKIEM

Zebrane i umyte płomiennice kroimy w paski lub kostkę i dusimy na maśle do miękkości, podlewamy wodą. Dorzucamy pokrojone drobno suszone pomidory. Pod koniec duszenia dodajemy pesto z czosnku niedźwiedziego (dobrze sprawdzi się też tradycyjne włoskie pesto) i wszystko mieszamy. Gotujemy ulubiony makaron. Makaron polewamy sosem i posypujemy startym na drobno na tarce oscypkiem.

Makaron z plomiennicami

2. Uszak bzowy (Auricularia auricula-judae)

in. ucho bzowe, to nic innego jak znany nam z potraw azjatyckich jadalny grzyb mun. W zależności od regionu uszak bzowy nazywany jest uchem judaszowym, uszakiem judaszowym czy grzybem bzowym. Uszaki rosną pospolicie w naszych lasach i parkach na obumarłych gałązkach i pniach drzew liściastych, najczęściej bzu czarnego (stąd nazwa). Uszak z wierzchu ma aksamitną powierzchnię, w środku zaś jest gładki i błyszczący, ma brązowy kolor i kształt przypominający ucho ludzkie. Nie ma intensywnego smaku czy zapachu, jest raczej dodatkiem do dań na ciepło. Można go z powodzeniem suszyć i dodawać pokruszony jak przyprawę dla zdrowia. Regularne spożywany  w formie gotowanej działa profilaktycznie przeciw zawałom, udarom, zakrzepom- rozrzedza krew.

JAJECZNICA NA BOCZKU Z DZIKA Z USZAKAMI I BLUSZCZYKIEM KURDYBANKIEM

Na maśle dusimy pokrojone w kostkę boczek i uszaki, wbijamy jajka i smażymy. Dodajemy szczyptę soli. Pod koniec smażenia dodajemy pokrojone drobno liście bluszczyka kurdybanka dla smaku.

Ucho bzowe
Jajecznica i ucho bzowe

3. Boczniak ostrygowaty (Pleurotus ostreatus)

Pospolicie występuje w naszych lasach od późnej jesieni do wczesnej wiosny. Porasta martwe drewno drzew liściastych, takich jak grab, buk, wierzba, topola, klon i in. Trudno je pomylić z innymi gatunkami grzybów nadrzewnych. Oto kilka cech rozpoznawczych: ich kapelusz przyrasta bokiem do podłoża, dorosły osobnik ma szary lub popielaty kapelusz o muszlowatym kształcie, miąższ grzyba ma białą barwę i kwaskowaty smak, a spód kapelusza pokryty jest blaszkami. Te dziko rosnące boczniaki są ciut twardsze do jedzenia, niż te z upraw, dostępne w sklepach. Świetnie sprawdzają się w postaci duszonych flaczków czy obgotowane, panierowane i smażone jak kotlety. Grzyby te nadają się także do grillowania razem z warzywami.

WEGAŃSKIE FLACZKI Z BOCZNIAKÓW

Warzywa tj. cebulę, pora kroimy, a marchewkę, pietruszkę i selera ścieramy na grubo na tarce. Boczniaki kroimy w paski w poprzek blaszek. W garnku na maśle podsmażamy cebulę do zeszklenia i dodajemy resztę warzyw, co jakiś czas mieszając. Dusimy kilka minut i dodajemy grzyby oraz szczyptę soli, słodkiej i ostrej papryki, gałki muszkatołowej, startego imbiru oraz liść laurowy. Całość zalewamy warzywnym bulionem. Gotujemy pod przykryciem przez około 25-30 minut, by smaki się przeniknęły.

Boczniak
Boczniak
Wegańskie flaki z boczniaka

ZIMOWE GRZYBY JADALNE Karina Rudzka, Nadleśnictwo Grójec